sobota, 16 sierpnia 2014

The Mortal Instruments

po raz pierwszy z serią "Dary Anioła" zetknęłam się w szkole. w mojej byłej klasie wszystkie dziewczyny to czytały, ale ja jakoś nie miałam potrzeby tego czytać. byłam wtedy zajęta inną książką, która w tamtym momencie musiała mieć dla mnie większe znaczenie.
w lipcu moja przyjaciółka miała urodziny, więc z jeszcze jedną przyjaciółką byłyśmy u Niej na imprezce. zawsze jak spędzamy czas w trójkę mamy głupawkę i śmiejemy się ze wszystkiego. byłyśmy w bibliotece żeby wypożyczyć jakiś film na wieczór i wtedy moja przyjaciółka wzięła Miasto Kości. obejrzałyśmy je dopiero następnego dnia. byłam w tym filmie po prostu zauroczona. wszystkie trzy wczułyśmy się i miałyśmy wrażenie, że przeżywamy to samo co bohaterowie. po zakończeniu filmu jedna z Nich stwierdziła, że nie wytrzyma kolejnych kilku lat na ekranizację następnej części.
w zeszłym tygodniu przeglądałam swojego Facebook'a i znalazłam dziewczynę, która chciała odsprzedać "Miasto Kości". stwierdziłam, że coś w tym musi być i umówiłam się z Nią, że odkupię od Niej tą książkę. to było dwa dni temu. od tamtego czasu każdą wolną chwilkę spędzam na czytaniu. niestety jest to mniej czasu niżbym chciała, bo mam mnóstwo spraw na głowie, ale jednak zawsze coś.
jutro wyjeżdżam z Rodzicami na wczasy, więc mam nadzieję, że w pociągu pogrążę się bez pamięci w lekturze. ^^

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz